Archiwum wrzesień 2015


wrz 07 2015 Jedyny taki
Komentarze: 0

 Czasem się wściekam...

czasem mówię zbyt dużo...

ale go kocham...

Kocham tak ja tylko da się kochać istotę

która mimo braku nadzieji

tę nadzieję Ci pokazała i nazwała...

po to byś już nigdy jej nie utracił...

kocham go tak niezdarnie bo przecież

dopiero uczę się na nowo żyć....

 

Ok, nie jest doskonały.

Czasem nawet mam ochotę powiedzieć,

że najgorszy jakiego można sobie wybrać na powiernika serca... 

ale to właśnie czyni go wyjątkowym. 

Bo przecież tylko dzięki temu zrozumiałam czym jest miłość i jak ogromnych wymaga poświęceń... 

 

 

 

 

 

Człowiek ten budzi we mnie skrajne uczucia... lecz to najważniejsze z nich w tym chaosie zdarzeń rośnie w siłę i ta miłość jest moim światełkiem w tunelu, podporą i motywacją do tego by nie bać się już życia...

wrz 05 2015 nocna opowieść
Komentarze: 0

Czasem mam wrażenie, że każdy mój dzień jest zaledwie wytworem mojego umysłu, a moje ciało w rzeczywistości wegetuje gdzieś.... i boję się, że w pewnym momencie coś mnie wyrwie z tej śpiączki i nie będę potrafiła żyć w tamtym świecie.... bo przecież na ile pewna jest nasza rzeczywistość? Podobno ludzie w śpiączce też mają swój własny wizerunek świata...

My tu tak realni na ile jesteśmy sobą? A na ile tym czym nas stworzono...

przecież to gdze zyjemy... to czego nas uczą i to co nam wpoją stanowi nasze ja... więc ile mam pewności, że to co teraz piszę to moje słowa... lub inaczej na ile jeszcze to moje słowa, a na ile tego co mnie tworzy... Na ile jesteśmy świadomi naszego Ja i czy to nadal my??

dla mnie większość ludzi tych najbardziej podatnych na system jest jak marionetka w teatrzyku lalek... splątana sznurami... jak pociągną za sznurek tak zatańczy...